Porażka BKS-u z Polonią

W meczu 6. kolejki IV ligi dolnośląskiej BKS Bolesławiec przegrał na własnym stadionie z Polonią Trzebnica 1:3 (0:2). Jedyną bramkę dla naszego zespołu z rzutu karnego zdobył Marek Majka.

Początek meczu należał do BKS-u, który od początku wziął się za konstruowanie bramkowych sytuacji. W 4 minucie po błędzie w obronie zawodnicy Polonii Trzebnica o mało nie umieścili piłkę we własnej bramce, jednak w ostatniej chwili przed kuriozalnym golem uchronił ich bramkarz. W 7 minucie na strzał zza pola karnego zdecydował się Janczyszyn jednak mocny strzał pomocnika BKS-u zablokowali obrońcy gości. W 16 minucie znów Janczyszyn świetnie pokazał się na prawej stronie i dobrym podaniem obsłużył Ohagwu. Napastnik BKS-u jednak źle złożył się do strzału i znów musieliśmy się obejść smakiem. Po dobrym początku naszego zespołu to goście powoli zaczęli dochodzić do głosu, a na efekt śmielszych poczynań Polonii Trzebnica nie musieliśmy długo czekać. W 25 minucie szarżującego w polu karnym rywala nieprzepisowo zatrzymał Rodak i sędzia spotkania wskazał na "wapno". Rzut karny pewnie wykonał Belica i goście wyszli na 1:0. Jakby tego było mało w 38 minucie po składnej akcji goście ponownie umieścili piłkę w naszej siatce i zrobiło się 0:2. W doliczonym czasie pierwszej połowy za obrażanie sędziego czerwoną kartkę obejrzał bramkarz Polonii Trzebnica i wśród kibiców zatliła się nadzieje, że uda się jeszcze odwrócić losy meczu. Do końca pierwszej połowy nasi chłopcy nie potrafili jednak nawiązać walki z rywalem wyraźnie załamani dwubramkową stratą.

W przerwie trener Andrzej Kisiel zdecydował się postawić wszystko na jedną kartę i na boisku zameldowali się Wojciechowski i Majka. Gra BKS-u wyraźnie się poprawiła, a goście grając w dziesięciu wyraźnie się cofnęli pod własne pole karne. W 50 minucie za zagranię obrońcy gości ręką w polu karnym arbiter podyktował dla nas "jedenastkę", którą na gola zamienił Majka. W 52 minucie skad osobowz na murawie się wyrównał bo za dyskusję z sędzią z boiska wyleciał Janczyszyn. W 63 minucie mieliśmy do czynienia z sytuacją rodem z "Piłkarskich jaj" kiedy to praktycznie sami sobie włożyliśmy piłkę do siatki i zrobiło się 1:3. Pięć minut później za drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną z boiska musiał zejść zawodnik Polonii Trzebnica i znów graliśmy z przewagą jednego zawodnika. Niestety mimo wielu ataków i prób nie udało nam się już strzelić choćby kontaktowego gola i kolejna porażka BKS-u Bolesławiec stała się faktem.

BKS Bolesławiec - Polonia Trzebnica 1:3 (0:2)
Bramki: Majka (50') - Belica (25'), Miazgowski (38'), Kołodziej (63')

Skład: Bochnia - Borzymek, Rodak (65' Brożyna), Janicki, Zapiór, Janczyszyn (żk, 52 - czk), Dzięgleski (żK) (46' Wojciechowski), Dobiech, Długosz (46' Majka), Graczyk, Ohagwu.

(bksbobrzanie.pl/wboleslawcu/r)

Dodaj komentarz

Plain text

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
zapisując komentarz akceptujesz regulamin strony - wszelkie niecenzuralne słowa nie zostaną wyświetlone
Target Image