Wszystkich Świętych - niebo jest bliżej, niż myślimy

Wszystkich Swietych w Boleslawcu

1 listopada Kościół katolicki obchodzi uroczystość Wszystkich Świętych. Choć dzień ten kojarzy się przede wszystkim z ciszą cmentarzy, zapalonymi zniczami i pamięcią o zmarłych, jego najgłębszym przesłaniem jest radość i nadzieja. Przypomina nam bowiem, że życie człowieka nie kończy się na ziemi, a świętość jest powołaniem każdego z nas.

W uroczystość Wszystkich Świętych Kościół oddaje cześć tym, którzy osiągnęli już pełnię życia z Bogiem. Wspominamy nie tylko świętych znanych z kart historii, wyniesionych na ołtarze, lecz także niezliczoną rzeszę zbawionych, których imion nie znamy. Być może są wśród nich nasi rodzice, dziadkowie, bliscy czy ludzie, których spotykaliśmy na co dzień. Ich życie nie zawsze było niezwykłe w oczach świata, ale zostało przeniknięte łaską Bożą. Dzisiejsza uroczystość przypomina, że niebo nie jest jedynie odległą obietnicą, lecz rzeczywistością, do której Bóg zaprasza każdego człowieka.

Sobór Watykański II w konstytucji Lumen gentium przypomina, że wszyscy wierni, niezależnie od swojego stanu i powołania, są wezwani do świętości (por. nr 40). Nie jest ona przywilejem nielicznych ani nagrodą za życie pozbawione słabości. Świętość rodzi się ze zjednoczenia z Chrystusem, z przyjęcia Jego łaski i wiernego odpowiadania na Jego miłość. Papież Franciszek w adhortacji Gaudete et exsultate zwraca uwagę na świętość ludzi żyjących pośród nas, spełniających zwyczajne obowiązki z miłością i wiarą (por. nr 6-9).

Droga do świętości prowadzi zatem przez codzienność. Przez cierpliwość wobec najbliższych, uczciwie wykonywaną pracę, przebaczenie komuś, kto nas zranił, pomoc potrzebującemu czy modlitwę, na którą znajdujemy czas mimo zmęczenia. Nie chodzi jednak wyłącznie o dobre uczynki. Chrześcijańska świętość jest owocem życia z Bogiem, umacnianego słowem Bożym, Eucharystią i sakramentami. To pozwalanie, by Chrystus stopniowo przemieniał nasze serce, uczył nas kochać i podnosił po każdym upadku.

Uroczystość Wszystkich Świętych przypomina również prawdę o obcowaniu świętych. Wierzymy, że ci, którzy osiągnęli niebo, nie przestają należeć do wspólnoty Kościoła i wstawiają się za nami u Boga (por. KKK 954-959). Warto przy tym pamiętać, że 1 listopada radujemy się chwałą zbawionych, natomiast 2 listopada, we wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych, szczególnie modlimy się za tych, którzy potrzebują jeszcze oczyszczenia. Oba dni łączy wiara w zmartwychwstanie Chrystusa i nadzieja życia wiecznego.

Kiedy więc stajemy przy grobach naszych bliskich, pamiętajmy, że chrześcijańska nadzieja sięga dalej niż śmierć. Święci przypominają nam, dokąd zmierzamy, ale również jak mamy żyć dzisiaj. Nie trzeba dokonywać rzeczy wielkich, aby odpowiedzieć na Boże wezwanie. Trzeba pozwolić Bogu czynić wielkie rzeczy w naszym zwyczajnym życiu. Bo droga do nieba zaczyna się właśnie tutaj - w sercu człowieka, który każdego dnia na nowo wybiera Chrystusa.

Reklama: Molaczka – rękodzieło z Bolesławca
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x
Napisz do nas